czwartek, 27 czerwca 2013

Pakowanie

Na dziś już kończę, ale jeszcze jutro rano będę przechodzić chyba jeden z najmniej przyjemnych etapów podróży - pakowanie. Wg mnie, gorszym jest chyba tylko lot samolotem. Jeszcze jak sobie przypomnę te ohydne żółte plastikowe fotele, to mnie ciarki przechodzą. No cóż, ale przetrwać trzeba, w końcu to nie tak daleko:)


4 komentarze:

  1. ale masz fajnie, tez bym chciała gdzies wybyć na wakacje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubie sie pakowac ale rozpakowywac nie;D

    Zapraszam do mnie
    wiolka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wspominam źle lotu samolotem, no może poza tym, że w jedną stronę siedział za mną dzieciak, który non stop kopał w moje oparcie, a w drugą był to typ z długiiimi nogami i czułam na swoich plecach jego kolana :D
    czym lecisz> ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. równiez nie nawidze pakowania się. dla mnie jest to najgorszy etap podrozy

    OdpowiedzUsuń

Nie radzę umieszczać w komentarzu adresu bloga, czy też różnorakich wariacji "zapraszam do mnie", ponieważ tylko marnujecie czas, ja i tak do Was zajrzę. Dziękuję za każdy miły komentarz.

Please do not add your blog's address. I'll visit you. Thank you for every nice comment:)