sobota, 29 września 2012

Kreta - part V (wielki finał;)) - Santorini

Santorini, Santorini! A cóż to takiego? Na pewno, jeżeli nie przypominacie sobie takiej nazwy, kojarzycie typową grecką pocztówkę: skaliste zbocze pokryte białymi domkami. Ta przepiękna wyspa, jakby żywcem wyjęta z baśni, nazywa się Santorini.
Moim zdaniem o jej uroku najlepiej świadczy fakt, że ponad 80% greckich kartek pocztowych przedstawia właśnie Santorini.
Mam świadomość, że większość osób i tak nie czyta mej jakże poetyckiej pisaniny, toteż przechodzę do zdjęć.
 Widoki były przecudne, a klimat niesamowity i jestem pewna, że Santorini mogę zaliczyć do najpiękniejszych miejsc, jakie miałam okazję zobaczyć.

7 komentarzy:

  1. Wow amazing pictures! I wish I was there!

    Kisses

    OdpowiedzUsuń
  2. ale piekne zdjecia, piekne miejsce:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Biel tych budynków musi być olśniewająca, pewnie nieźle daje po oczach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hi, lovely blog! I'm your new follower on gfc, would you like to follow each other? xoxo from Italy, Lucy www.tpinkcarpet.com

    OdpowiedzUsuń

Nie radzę umieszczać w komentarzu adresu bloga, czy też różnorakich wariacji "zapraszam do mnie", ponieważ tylko marnujecie czas, ja i tak do Was zajrzę. Dziękuję za każdy miły komentarz.

Please do not add your blog's address. I'll visit you. Thank you for every nice comment:)