sobota, 18 sierpnia 2012

Kreta 2012 - part II - Knossos, Heraklion i Cretaquarium

1. Knossos - ruiny pozostałe po pałacu króla Minosa, który jeszcze sto lat temu był jedynie bohaterem mitów. Wszytko zmieniło się na przełomie XIX i XX wieku, kiedy angielski archeolog Arthur Evans wykupił cały teren i przystąpił do pracy. Obecnie w tym miejscu możemy podziwiać mury, liczące sobie około 3500 lat.
Knossos nie powinny odwiedzać osoby, które nie interesują się historią, a w szczególności starożytnością, ponieważ tylko wydadzą pieniążki i wynudzą się niemiłosiernie. Ja uwielbiam historię, starożytność i mitologię (grecką i rzymską, choć egipska też jest całkiem ciekawa), więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że gdyby rodzice pojechali beze mnie, nie zobaczyliby tego pałacu.




2. Heraklion - największe miasto Krety i jednocześnie jej stolica. Niestety, spędziłam w tym miejscu jedynie około godziny, więc nie miałam zbyt wiele czasu na zwiedzanie i robienie zdjęć, zwłaszcza, że rozglądałam się za Ray-Banami (choć nie mogę narzekać, bo te poszukiwania zakończyły się sukcesem - okulary dorwałam w sklepie optycznym w Heraklionie:)). Pozostawiam tylko jedno zdjęcie, z portu.


3. Cretaqarium - czyli Akwarium Kreteńskie, miejsce, gdzie można w pół godziny zobaczyć wszystkie stworzenia żyjące w Morzu Śródziemnym.

6 komentarzy:

  1. Jak ja bym tam chciała być ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie . :D

    Zapraszam na mojego bloga:
    http://www.pamietnik-cwaniary.blogspot.com/

    Jesli ty się dodasz, to ja się zrewanżuję . : D

    OdpowiedzUsuń
  3. łaaaał jak ja bym chciala byc na Krecie!
    zapraszam w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń

Nie radzę umieszczać w komentarzu adresu bloga, czy też różnorakich wariacji "zapraszam do mnie", ponieważ tylko marnujecie czas, ja i tak do Was zajrzę. Dziękuję za każdy miły komentarz.

Please do not add your blog's address. I'll visit you. Thank you for every nice comment:)