piątek, 19 lipca 2013

Puzzle

Odkąd zaczęłam chodzić do szkoły, przestałam układać puzzle. Przestałam nawet lubić układanie puzzli. Jednak niedawno zupełnie odmieniła to moja pięcioletnia kuzynka, która przez dwa tygodnie nie odstępowała mnie ani na krok. A że ona kocha układanki i ma ich całe mnóstwo, cóż było robić... Na nowo odkryłam, że puzzle mogą być świetną zabawą i po przyjeździe wyciągnęłam swoje "puzzle dla zaawansowanych". Niestety, nie dokończyłam układania. Musiałam posprzątać, ponieważ cały dywan zawalony był kawałkami, a miała przyjść Domi. Tak à propos, jak zwykle świetnie się bawiłyśmy i znowu zabrakło nam czasu, by się wygadać:)



2 komentarze:

  1. Ja od czasu do czasu wyciągam jedne z moich kilku ogromniastych puzzli i układam je. Właśnie, może w najbliższym czasie wyciągnę jedne... :)

    OdpowiedzUsuń

Nie radzę umieszczać w komentarzu adresu bloga, czy też różnorakich wariacji "zapraszam do mnie", ponieważ tylko marnujecie czas, ja i tak do Was zajrzę. Dziękuję za każdy miły komentarz.

Please do not add your blog's address. I'll visit you. Thank you for every nice comment:)